czkawka


Link 23.01.2010 :: 02:04 sentymenty (5)

właśnie wróciłem...   chociaż żal było wracać 
przeszedłem się jeszcze raz tymi samymi ulicami, odwiedzając te same miejsca...
wstąpiłem do Katedry św.Patryka, poszwendałem się po Temple Bar szukając gitary Gallaghera...    przy Grafton chwilę gapiłem się na biust Molly Malone, po czym udałem się na Pearse Street, żeby pociągiem dojechać na cypel  -  Howth jest uroczym miasteczkiem...
a najpiękniejsze było to, że w Dublinie jest cudownie ciepło i słonecznie  -  grupki ludzi na trawnikach St.Stephen`s Green i studenci na boiskach Trinity College wygrzewają się w słońcu...   już prawie zacząłem im zazdrościć


wyguglane mapy z satelity to potęga





***







wystarczy przymknąć oczy...


Link 11.01.2010 :: 01:51 sentymenty (2)



***


kupuję gitarę...    (w końcu umiejętności jazdy na rowerze też się nie zapomina)
marzy mi się jakiś duecik z własnym synem...










o 19.30 u Jacka


Link 28.12.2009 :: 14:38 sentymenty (6)




***





***





***





***







pora spać


Link 23.11.2009 :: 00:22 sentymenty (0)



***



wieczór


Link 22.11.2009 :: 01:01 sentymenty (2)



***


i niech zagadką pozostanie, co skrywa parawan owiec...






inaczej


Link 21.11.2009 :: 11:36 sentymenty (5)



***


`dlaczego robisz Mu piętnaście zdjęć ~jak siedzi na kanapie~...  nie szkoda ci filmu...?`
`bo za każdym razem siedzi inaczej...    nie szkoda...`






wbijanie gwoździ


Link 14.11.2009 :: 22:33 sentymenty (8)



***



pewien mój znajomy fotograf:  "ochujałeś...?  canona...!?   bierz nikona - solidna puszka, wytrzymała - gwoździe można wbijać...!"



(ponieważ nie zamierzam w najbliższym czasie wbijać gwoździ - biorę Canona
...;)





no i po wszystkiemu...


Link 13.11.2009 :: 11:09 sentymenty (3)



***


a na pytanie: czy czuję się adekwatnie do wieku - odpowiadam nieodmiennie, że nnie...  (no przecież to widać...)
szczerze mówiąc te dwie cyferki odbieram jakoś tak dosyć abstrakcyjnie...  i mało wiążąco
(i życzę sobie, żeby tak zostało...!)






szybki kurs na Okęcie


Link 05.11.2009 :: 04:04 sentymenty (9)





***



marzy mi się sklep/rupieciarnia ze szczelnie zasłoniętą witryną i skromnym szyldem z napisem `Coś`...

i że wchodzę skrzypiąc drzwiami, w środku wita mnie uśmiechnięty staruszek, częstuje gorącą herbatą i zaczyna prezentację - przy każdym z przedmiotów opowiadając kawałek swojego życia...

(kompilacja kilku wspomnień)




meeting place


Link 31.10.2009 :: 03:23 sentymenty (4)






***


cmentarz jest jednym z tych miejsc, gdzie
całkiem niespodziewanie można spotkać dawnych i bardzo dawnych znajomych (jeszcze za życia...)

tym razem miałem przyjemność zobaczyć, jak łaskawie czas (dwadzieścia lat z ogonkiem) obszedł się z urodą pewnej mojej znajomej, która chyba już zawsze, nawet jako przywiędła staruszka, będzie mi się kojarzyć z pozą a la `niania z plemienia Hutu` z obrazu kolegi Piotra
eS...

miłe spotkanie, pomimo po raz kolejny usłyszanego wątpliwego komplementu na temat właściwości konserwujących wódki i narkotyków...







zimny deszcz


Link 02.10.2009 :: 00:12 sentymenty (0)



***



w płomieniach liści


Link 30.09.2009 :: 04:05 sentymenty (0)



***




złoto i kasztany


Link 28.09.2009 :: 03:44 sentymenty (4)



***



razem/osobno


Link 05.02.2009 :: 23:36 sentymenty (4)

...i nie zawsze chodzi o ten sam adres



luty `07





luty `09


koniec sierpnia...


Link 20.09.2008 :: 15:05 sentymenty (1)
.......


znowu przy fieldorfa ulicy - tym razem nie ja...





***





motyw sarenkowy z zeszłego roku też się powtórzył - tym razem za wałem em i z wizualizacją...





***





`nóżka na nóżkę` jak najbardziej na miejscu...:)





no i nieśmiertelne meteo...





***





***





***


bajka...


Link 13.04.2008 :: 20:36 sentymenty (8)
krótka podróż sentymentalna raczej niż pieniężna...
wspomnienia sprzed lat... dwudziestu(?)
spotkany `przypadkiem` na kazimierzu jack daniel uprzejmie ustąpił udając że mnie nie poznaje...



~pół~




~cztery~ i trochę...




***




***




***




***




***




***



update: żubrówka nie była tak cyniczna - przytuliła mnie do cyca...
ostrzeżenie dla wielbicieli: nie pić z gwinta, bo można się zadławić trawką...!
nie mniej... wspomnienia z krakowa cudne... ulicę estery zamieniłem na szeroką i most kotlarski (kocham)
rynek ominąłem z braku czasu i z obawy całkowitej klęski...


zimno...


Link 23.03.2008 :: 23:33 sentymenty (7)


***


(...)


Link 05.03.2008 :: 23:31 sentymenty (5)


***
update: Zając ma prawie 10 lat...


(...)


Link 29.04.2007 :: 22:58 sentymenty (0)
zbyt wiele słów dla moich snów...

...
 

...
 

...
 


ja...(?)


Link 07.03.2007 :: 05:33 sentymenty (0)
***

stareńka knajpa "szafa gra" w starej też miłosnej...
***



(fot. by Maliniak)
 




{poprzednia_strona}



Przegródki

Zajac(24)
sentymenty(23)
Dublin(4)
Galeria(3)
Wroclaw(5)
Slowacja(3)
przedmiot(6)
Homepage(1)



to już było

2010
3
2
1
2009
2008
2007



statystyka







kontakt:

ja.demkow@gmail.com